Kuchenne ewolucje

Cytaty

  • czwartek, 14 kwietnia 2011
    • Felicja Kruszewska "Brzoskwinie"

      Pijemy dziś herbatę w obrosłej winem altanie.

      Ja jestem bardzo poważna, mówię ci grzecznie: Panie.

       

      Siedzisz niedbale w fotelu i palisz papierosa.

      Brzęczy gdzieś w cukiernicy łakoma duża osa.

       

      Słołce się stacza ukośnie. Za chwilę topolę minie.

      Podsuwam ci na paterze duże złotawe brzoskwinie.

       

      Brzoskwinie świecą w krysztale, jak ciepłe różowe latarki,

      pokryte są lekkim puszkiem, jak moja skóra na karku.

       

      Lecz najpiękniejsza jest chyba ta, która leży na wierzchu,

      różowi się i złoci w łagodnym błękitnym zmierzchu.

       

      Okrągła, duża, pachnąca, wygląda, jak zapłoniona.

      Jest pewno miła w dotknięciu, jak moje nagie ramiona.

       

      Bierzesz ją lekko w palce, przymrużasz trochę oczy,

      rozrywasz ją ostrożnie, sok ci po palcach broczy.

       

      Wyjmujesz serce-pestkę (sok w niej upojny chlusta)

      różowe, słodkie mięso wkładasz w najdroższe usta.

       

      Nagle pochylasz ku mnie młode, wysmukłe ciało

      i pytasz bardzo serdecznie: Mój Boże! Co pani się stało?

       

      Nie umiem odpowiedzieć, a łzy mi płyną, płyną...

      chciałabym... Tak! Właśnie bym chciała być tą różową brzoskwinią!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Felicja Kruszewska "Brzoskwinie"”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      odiprofanumvulgus
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 kwietnia 2011 14:03

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Durszlak.pl